🐳 Problemy Z Zajściem W Ciążę Forum

10 zaskakujących sposobów, żeby zajść w ciążę. Czy ciąża bez stosunku jest możliwa? Większość pow. Diagnostyka niepłodności. Problemy z zajściem w ciążę ma co szósta para na ś. Czynnik jajnikowy w niepłodności kobiet - co oznacza i jak z nim wygrać? Lekarze zajmujący się na co dzień leczeniem n Widok (5 lat temu) 30 lipca 2017 o 23:24 Witam czy są tu Panie które mają problem z zajsciem w ciążę? Ile się staracie,jak sobie radzicie chodzi mi o psychiczne nastawienie, jak dojedzie radę,może macie jakieś ciekawe rady jak sobie z tym poradzić?;( 0 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 00:33 ja zaszłam przed wyjazdem męża, kiedy myślałam, że w tym miesiącu nie zajdę bo to jeszcze nie dni płodne i odpuściłam staranie :) 1 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 00:34 oj, sorki, ja miałam problem z zajściem, ale w końcu zaszłam, kiedy odpuściłam, nie jestem już w trakcie starania 0 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 12:46 A jak dlugo ty sie starasz autorko? Bo jezeli niespełna rok to dajcie na luz 1 0 ~anonim (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 14:40 Prawie 3 lata 1 0 ~Kasia (5 lat temu) 31 lipca 2017 o 17:35 Agi a co na to Wasz lekarz? Macie porobione badania, sprawdzoną przyczynę? 0 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 00:16 Mąż ok. Ja miałam problem z prolaktyną teraz jest w niedoczynnosc nie brałam na owulacje Clostilbegyt nie przyniosł rezultatu ;(, teraz dostałam lek Lametta mam nadzieje że on powiedziała ze jesli nie to trzeba będzie zrobić drożnosc jajnikow. Dodam ze już jedno dziecko taki problem żeby zajść w druga nie jest mi dane mieć więcej dzieci. Jestem zalamana. Bo Co chwile widzę Kobiety szczęśliwy z brzuszkami i aż serce mi się kraja ze ja nie mogę być też taka szczęśliwa;( 3 0 ~Iga (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 09:37 Czesc. A masz zwykla niedoczynnosc tarczycy czy hashimoto? Tez mialam problemy z zajsciem w ciaze. Kiedys przez przypadek trafilam na blog i dowiedzialam sie, ze istnieje cos takiego jak protokol autoimmunologiczny. Zaczelam mniej rygorystyczna wersje (wyeliminowalam nabial i gluten) stosowac w sierpniu zeszlego roku, a w pazdzierniku juz zaszlam w ciaze i obecnie jestem szczesliwa mama. Nie leczylam sie i nie robilam dodatkowych badan w kierunku problemow z poczeciem dziecka, ale czasami zmiana nawykow zywieniowych moze pomoc, bo dziwnym trafem u mnie po zastosowaniu diety sie udalo bez jakis specjalnych staran. 3 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:02 Iga ja mam niedoczynnosc tarczycy Hashimoto niestety. 1 0 ~Iga (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:31 To witam w klubie:-( Jak chcesz wiecej info to napisz celest65@ 0 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 10:32 celest66@ cyferke pomylilam 1 0 ~anonim (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 11:14 Napisałam maila ;) 0 0 ~musz (5 lat temu) 1 sierpnia 2017 o 16:21 mam zarówno hashimoto jak i insulinooporność, rzeczywiście odkąd leczę to jest z okresami lepiej (równe i nie po 40 dni). Niemniej u mnie bez problemu 2 ciąże, druga zupełnie nieplanowana : lekarz powiedział że cuda się zdarzają... 2 0 ~anonim (5 lat temu) 2 sierpnia 2017 o 22:13 Ja nie owuluję,muszę brac tabletki na wywolanie;( 0 0 (5 lat temu) 4 sierpnia 2017 o 12:56 My teoretycznie zero chorób, a o pierwsze 2 lata starań i jak mi dr powiedział, że bez pomocy lekarza (inseminacja lub invitro) się nie uda, popłakałam, i nastawiliśmy się z Mężem że będziemy musieli iść do KLN i miesiąc później niespodzianka ;P tak samo było teraz z drugim, odkąd pierwszy się urodził chcieliśmy drugie i nic i nic, nagle po 3,5roku jak poszłam do pracy i przestałam o tym myśleć nagle niespodzianka - za bardzo chciałam i przy pierwszym i przy drugim :) Chociaż... nasz Starszak okazało się że ma cieliakie a jest to choroba dziedziczna i prawdopodobnie któreś z nas to ma, a jednym z objawów jest niepłodność - nie do wychwycenia w badaniach hormonalnych czy nasienia. A dziwnie się składa, bo i przy pierwszym i przy drugim zajściu byłam na diecie dukana - a tam zero mąki, chleba i innych... więc kto wie, może nie (tylko) moje myślenie ale i ja też mam celiakie. Nie powiem nie myśl o tym bo niestety nie da się nie myśleć jak się pragnie dziecka :( sama sobie przez ostatnie lata powtarzałam, ale i tak myślałam non stop o tym czemu, kiedy, co zrobić, i inne Przesyłam pozytywne fluidy by się udało i byś została mamą!! 2 0 ~kijek (5 lat temu) 4 sierpnia 2017 o 16:44 A jakie badania miał robione Twój starszy syn, żeby zdiagnozować celiaklię? 0 0 (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 16:35 Kijek: badanie krwi P-ciała p/tkankowej transglutaminazie IgA 1 0 ~Klaudia (4 lata temu) 18 września 2017 o 11:05 A może spróbuj skonsultować to z innym jeszcze z mężem staraliśmy się ponad rok bez efektów postanowiłam zmienić lekarza i dzięki temu jestem 7 tygodniu, również nie miałam owulacji też brałam clostilbegyt do tego miałam jeszcze acidum i ovarin 0 0 ~Mania997 (2 lata temu) 4 września 2019 o 13:44 Ja tez się staram prawie 3 lata i niestety bez skutku. 0 0 ~anonim (5 lat temu) 4 sierpnia 2017 o 23:12 Ty masz problem, a inne łapią na dziecko facetów którzy nie chcą mieć dzieci kłamiąc o braku możliwości zajścia w ciążę itp. A potem cud... plemniki jak McGyver działają cuda. A potem płacz, że sama i walki w sądzie. Odpuście sobie staranie, tzn. nie miejcie presji. Zadbajcie o zdrowie (nie nadużywać ;) ) rzucić papierosy!, mniej stresu (jeśli jest zadbać o relaks we dwoje), wyjazd wspólny i robienie razem to co się lubi. Jak zadba się o to wszystko, nie będzie problemów. 0 12 ~Kinga (5 lat temu) 5 sierpnia 2017 o 08:58 Ja o pierwsze starałam się 3 lata, miałam problem tylko z prolaktyna. Po miesiącu brania dostinexu była już w normie. Lekarz mówił, że pozostałe badania moje i męża ok i zostaje inseminacja lub invitro. Nastawilam się, że nie będziemy mieli dzieci, odpuscilam i po 2 m-cach dwie kreski. Niestety dziecko zmarło w 5 m-cu. Po 3 miesiącach zaczęliśmy znowu się starać. Nie wychodzilo, porobilam badania tarczycy i prolaktyny i były ok. Znów zeszło cały rok. Wtedy wydarzyła się tragedia w mojej rodzinie, która bardzo przeżyłam i wtedy zaszlam też w drugą ciążę, ale poronilam. W trzecią już ciążę zaszlam w następnym cyklu i tak za miesiąc będziemy rodzicami. Łącznie staraliśmy się ok 4 lat i wiem po sobie, że u mnie to raczej siedziało w głowie. Za bardzo chciałam i skupialam się tylko ma tym aby wyszło. Jak dwa razy zupełnie odpuscilam, to wyszło niemal od razu. 1 0 ~anonim (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 18:05 Co mi da odpuszczenie sobie jak niemam owulacji,co ma piernik do wiatraka, odpuśćic sobie można jak jest wszystko w porządku a nie wchodzi, głupie gadanie :( 11 6 ~40-latka (4 lata temu) 20 sierpnia 2017 o 04:07 Dlatego poszukaj pomocy na bardziej specjalistycznych stronach, np. na naszym bocianie. Tutaj większość Cioć-Dobra-Rada wypisuje farmazony )-: 6 1 ~ania (4 lata temu) 5 sierpnia 2017 o 22:32 Miałam problemy z tarczycą i tyłozgięcie. Mój partner miał dodatkowo kiepskie plemniki. Nam pomógł dr Wojciech Śliwiński i teraz mamy już spore bliźniaki ;) A straciliśmy już nadzieję i mieliśmy zebraną kasę na in vitro. Powodzenia! 4 0 ~justynka (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 12:33 Ja leczę się na niepłodność od blisko 10 lat, niestety bezskutecznie. Jak słyszę teksty typu - "odpuście sobie, a się uda " albo "za bardzo chcecie" i dlatego Wam nie wychodzi to szlag mnie trafia. Niestety ludzie najczęściej nie mają zielonego pojęcia na czym polega niepłodność, jak wygląda codzienne z nią życie i ile już przeszli w walce z niepłodnością. Dla pocieszenia osób cierpiących na niepłodność mogę jedynie dodać, że najtrudniejsze są pierwsze 2-3 lata, później po prostu trzeba z tym jakoś żyć żeby nie zwariować. 12 4 ~anonim (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 16:09 Co się dzieje masz jakieś zaburzenia hormonalne? 0 0 ~anonim (4 lata temu) 7 sierpnia 2017 o 19:53 Gdybym ja sie starała naprawde dlugo tzn z 10 lat i nic to bym rozwazylabym adopcję 4 4 ~justynka (4 lata temu) 9 sierpnia 2017 o 14:30 Ja też bym rozważyła adopcję ale póki co mój wiek pozwala jeszcze na starania o naturalną ciążę. Kłopotów u mnie dużo : PCOS, endometrioza, niedoczynność tarczycy, insulinooporność, nietolerancje pokarmowe. Dopiero po ok 8 latach starań trafiłam na lekarza, który postawił odpowiednią diagnozę, wcześniej inny twierdzili, że wszystko jest ok. Życzę powodzenia w staraniach i cierpliwości. 2 0 ~kijek (4 lata temu) 9 sierpnia 2017 o 17:06 Justynka: czy przyjmujesz metformię w związku z PCOS i insulinoopornością? To pomaga przywrócić cykl do porządku. Ja mogę też doradzić, że trzymanie diety z niskim indeksem glikemicznym i bez pokarmów powodujących nietolerancje pokarmowe, oraz uprawianie sportu 3 razy w tygodniu pomogło zajść w ciążę kilku znajomym z podobnym zestawem chorób jak Twój. 2 0 ~justynka (4 lata temu) 11 sierpnia 2017 o 13:20 Dzięki za dobre słowo. Jestem na diecie wykluczającej mleko, jaja, gluten, drożdże od ok roku. Metforminę brałam ale wyeliminowałam cukier z diety i metformina obniżała mi poziom cukru aż za bardzo (źle się po nim czułam) dlatego po konsultacji z lekarzem go odstawiłam. Ogólnie pozytywne skutki tego leczenia są, także na pewno jest to dobry kierunek. 0 0 (4 lata temu) 18 września 2017 o 10:32 Ja prawie trzy lata starałam się zajść w ciąże. Potem zaczęłam się leczyć i kolejne dwa lata upłynęły mi na leczeniu. Już traciłam nadzieje. Ciągły stres, myśli krążące wyłącznie w okoł jednego tematu. To strasznie wykańczające. 2 1 ~kalafiorka (4 lata temu) 5 grudnia 2017 o 13:44 Ja też jakiś czas temu dostałam diagnozę : PCOS i zaczęłam walkę od diety i Ovarinu. No i pod opieką dobrego specjalisty jestem. Jest lepiej, poprawiła mi się na pewno kondycja skóry i włosów ( mialam okropny trądzik i a włosy wypadały garściami) , miesiączki się uregulowały więc licze, ze może się uda. Jak to mówi mój lekarz: PCOS to nie wyrok - wyjdziemy z tego i zajdziemy w ciążę :) 1 1 ~anitka44 (3 lata temu) 16 listopada 2018 o 12:49 Ja również z polecenia przyjmowałam Ovarin i przeszłam na dietę właśnie przy PCOS i to pomogło. A już byłam pewna że nie będę mogła zajść w najbliższym czasie. No ale udało się! 0 0 ~Kruszynka (3 lata temu) 10 lutego 2019 o 21:41 Czy udało się zajść w ciążę? 0 0 ~Misiek (2 lata temu) 12 grudnia 2019 o 18:16 A czy te wszystkie choroby były przed ślubem? Czy jakiś czas puzniej? 0 0 ~Karmail (3 lata temu) 3 czerwca 2019 o 22:31 Witam, a jakie wyniki miał partner? Mój też ma bardzo słabe, nazwała bym nawet tragiczne. Jeśli możesz odezwij się na maila karmail@ 0 0 ~ewa (4 lata temu) 21 czerwca 2018 o 13:51 ja miałam problem z zajściem przez kilka miesięcy, spróbowałam liczenia dni płodnych przy pomocy cyclotestu i zdał egzamin :) 0 9 ~hanniaaa (3 lata temu) 2 marca 2019 o 20:03 Może to zbieg okoliczności, a może to zasługa oleju CBD, ale po wdrożeniu go udało się spłodzić dziecko :-) stosowałem drogie leki jak profertil i nie było efektu a po olejku CBD napisze dokładna nazwe olej CBD 5 % essenz decarboxyled zaskoczyło :-) kupowaliśmy ze strony konopiafarmacja pl warto spróbować :) 0 2 ~liliana (3 lata temu) 3 marca 2019 o 13:41 Moze moja historia komus pomoze. Mam Hashimoto i niedoczynnosc od prawie 11 lat, w tym roku skoncze 40 lat. Staralismy sie z mezem o dziecko 3,5 roku. Byc moze to przypadek, ale zaczelam suplementowac witaminy i zelazo, i po 2 miesiacach bylam w ciazy. Teraz slodko spi obok mnie nasza zdrowa coreczka. Nie moglismy uwierzyc, bo juz tracilismy nadzieje, ze sie uda. Rozwazalismy juz adopcje. Zaczelam brac zelazo, witamine C, witaminy B2, B2, B6, B12, oczywiscie kwas foliowy, witamine D3+K2MK7. W moim przypadku kluczowe bylo to, ze nie byla to jedna tabletka ze wszystkim, tylko kazda z nich byla w dosc wysokiej dawce (o wiele wyzszej niz zalecane przez WHO) porzadnej firmy, oddzielna (tylko witaminy B byly razem w 1 tabletce). Do tego trzeba poczytac co kiedy, z czym brac, np. witamine C na czczo z zelazem (zelazo tez musi byc dobrze przyswajalne, bo sa rozne rodzaje), witamine D z tluszczem itp. Teraz wszystko mozna znalezc w internecie. Wiem jak to jest, jak kolejne dziewczyny z rodziny i znajome zachodza w ciaze od tak, od razu albo po kilku cyklach, a u mnie nic. Tak jak napisalam, byc moze to byl przypadek, ale warto sprobowac - witaminy i zelazo nikomu nie zaszkodza, a moze ktorejs starajacej forumce sie uda. Dodam jeszcze ze okolo poltora roku przed zajsciem w ciaze w badaniach wyszlo, ze mam wysoka prolaktyne, dostalam tabletke na obnizenie, bralam przez pol roku i to nic nie dalo. Teraz juz nic nie bralam, tylko te witaminy i zelazo. Mialam tez specjalnie ulozona diete do swoich chorob tarczycy, wagi, stylu zycia. Powodzenia dziewczyny! 2 0 ~ina (3 lata temu) 7 maja 2019 o 09:33 Polecam do tego olej w wiesiołka... U nas być może też przypadek, ale po 1,5 roku starań próbowałam już wszystkiego. A polecony mi został przez dziewczynę, której też udało się zajść krótko po tym jak zaczęła go brać. Naturalny, dostępny w aptece, przy okazji znakomicie wspomaga odporność. 1 1 ~obeczkka (3 lata temu) 23 kwietnia 2019 o 14:57 Moja siostra miała problemy z zajściem w ciążę, okazało się że cierpi na zespół policystycznych jajników. Dostała od lekarza suplement a do tego przepisał jej dietę, nakazał dużo ćwiczeń, ruchu na świeżym powietrzu. I po jakimś czasie udało się, na szczęście. 0 5 ~Sylcia (3 lata temu) 28 czerwca 2019 o 12:44 Właśnie o takie zalecenia chodzi. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jak prozaiczne z pozoru rzeczy mogą pomóc w staraniach o dziecko. Warto czytać, nie tylko fora, ale też artykuły Problem będzie narastał więc warto być świadomym. 0 3 ~nonika (3 lata temu) 29 czerwca 2019 o 18:13 Ja brałam Ovarin żeby wyregulowac hormony ale i maiłam specjalną dietę. Ona jest najwazniejsza. Zobaczcie jak tu jest wszystko fajnie opisane 0 2 ~Ania (3 lata temu) 6 lipca 2019 o 00:36 Ponad rok starań, lekarz mi zalecił oczywiście dietę, mniej stresu... taki bullshit. Ale wyczytałam, że trening mięśni dna miednicy ,tych mięśni kegla pomaga i kupiłam sobie zestaw do ćwiczeń pelvifly. U mnie zadziało bardzo szybko, moje mięśnie były pospinane się okazało i nie pochwa nie była dokrwiona 0 4 ~Magdalena (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 14:23 Monitorowanie dni płodnych i całego cyklu niewątpliwie bardzo pomaga, oprócz planowania współżycia, pozwala dobrze poznać organizm. Ja w czasie starań korzystałam z komputera cyklu myway, mam go do dziś. 0 1 ~Justyna (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 15:37 I jak udało się? 0 0 ~Justyna (3 lata temu) 23 lipca 2019 o 15:38 I jak udało się? 0 0 ~anonim (2 lata temu) 26 sierpnia 2019 o 21:34 Witam My też się staramy już ponad 4lata o drugie dziecko...leczę się badam Miałam nawet laparoskopię i nic To koszmar nieda się nie myśleć liczyć dni Itd. 0 0 ~Agat (2 lata temu) 28 sierpnia 2019 o 20:42 Rozumiem...ciezka sprawa. Tez mamy juz malucha i przy pierwszej ciazy po miesiacu starań bylam w ciazy (ciaza poczatkowo zagrożona) z pozytywnym finałem. Teraz juz ok 6 miesiecy sie staramy i nic. Fakt ze po ciazy i porodzie rozregulowal mi sie okres i jednak Hashimoto tez ma wplyw ale dalej nic. Kazda miesiaczka jest straszna dla mnie i nie wiem jak sobie z tym radzic 0 0 ~aga (1 rok temu) 7 listopada 2020 o 09:22 ja zaszłam w ciąze po 7 latach starań w wieku 38 lat, wszystkie wyniki u mnie były bardzo dobre . 2 0 (2 lata temu) 13 września 2019 o 13:11 Cześć. Chciałabym zapytać po jakim czasie starań zdecydowałyście się na odiwedziny w klinice leczenia niepłodności? My staramy się od 6 miesięcy, a ja już przeglądam strony specjalistów np. . Chciałabym wiedzieć jakie były wasze doświadczenia i czy trochę nie panikuję po prostu? 0 1 ~Miśka (2 lata temu) 13 września 2019 o 14:24 Zdecydowanie panikujesz. Zaden lekarz nie stwierdzi po 6 miesiącach prób, że macie jakiekolwiek problemy. Do takiego podejrzenia trzeba starać się co najmniej rok. 5 0 ~Monika (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 23:11 Oczywiście, że stwierdzi. Pod warunkiem, że od pierwszego cyklu bedzie prowadzony monitoring owulacji przez usg. Tak było w naszym wypadku. Każda wizyta przez 8miesiecy pod usg, czesto dwa lub trzy razy w miesiacu. Wszystkie badania hormonalne ok. Testy owulacyjne dodatnie, w momencie piku lh od razu szłam na usg a pecherzyki... Rosly przez 6miesiecy o 1-2 mm. Albo zanikaly calkowicie albo staly w miejscu. Takze kwestia na jakiego lekarza sie trafi. Po 8 miesiacach dostalam clo na stymulacje i od razu zaszlam w ciaze. Dlatego te "cudowne"leki na regulacje hornonow... Blagam, sa przypadki gdzie hormony sa ok a jedna owulacji nie ma. 0 3 ~AnnaDabro (2 lata temu) 30 września 2019 o 18:28 Ja używałam testeru ze śliny Afrodyta jest tani a zaszłam w 3 cyklu wiec polecam wtedy dokładnie wiesz kiedy masz owulacje 0 1 ~anonim (2 lata temu) 17 grudnia 2019 o 14:56 Prosze o kontakt 0 0 ~anonim (2 lata temu) 17 grudnia 2019 o 15:02 Kinga spolnik 0 0 ~Kasia (2 lata temu) 19 września 2019 o 11:19 Mam trójkę dzieci wszystkie urodziłam przez cesarskie cięcie odstępy są miedzy dziećmi 2 ciąża w chce zajść w ciążę i nie coś. 0 2 ~Milena (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 01:27 Od paru lat staram się z mężem zajść w ciążę - bezskutecznie. Od dawna marze by być kochająca matką, było to dla nas olbrzymie obciążenie psychiczne wielki problem do czasu, kiedy mąż nie zagłębił się w problem i zaczął czytać w internecie i pytać na forach co robić. Aż wreszcie trafiliśmy do dr Beaty Dethloff, która ma swoją klinikę w Warszawie. Zaproponowano nam zrobić test genetyczny DNA, który jasno wyjaśnił dlaczego nie mogłam zajść w ciążę. Na efekt długo czekać nie trzeba było! Jest on taki, że jestem w ciąży 0 8 ~Ewka (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 09:50 Jaki test genetyczny DNA? Masz na myśli kariotypy? I w jaki sposób ta pani doktor przeskoczyła genetykę? 0 0 ~Ona88 (2 lata temu) 18 lutego 2020 o 21:34 Jaka cena wizyty u ten Pani doktor i cena testow DNA? 0 0 ~anonim (2 lata temu) 1 maja 2020 o 18:54 Co to za test genetyczny i co on wykrywa? Ile kosztuje? 0 0 ~Kammamilla (2 lata temu) 28 maja 2020 o 23:59 A ja tam w takie testy nie wieżże za bardzo. Co ci taki test pokaze? dokładnie, też jestem ciekawa. Ja zas się wspomagałam Ovarinem i mnie tez się udało zajść w ciąże 0 1 ~Neli (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 19:23 Też właśnie Ovarin brałam, ma bezpieczny skład no i na prawdę pomaga. Witaminy, kwas foliowy i inozytol skutecznie wspomagają wyregulowanie hormonów 0 1 ~Ewka (2 lata temu) 1 lipca 2020 o 19:50 Oprócz ciąży spowodował również u Ciebie rozdwojenie? Piszesz z dwóch kont, a jednego IP :D 6 0 ~Iwonia (1 rok temu) 3 października 2020 o 20:10 Mnie polecono Ovarin, nie zaszkodzi branie go bo ma w skąłdzie i witaminy i kwas foliowy no i inozytol odpowiedzialny za regulację gospodarki hormonalnej 0 2 (1 rok temu) 26 kwietnia 2021 o 11:37 W sytuacji, o której wspominasz, może się pojawić stres. Dlatego warto zastosować jedną z technik relaksacyjnych. Przy okazji polecam poczytać na temat tych metod, bo niejednokrotnie wpływają pozytywnie nie tylko na sam układ nerwowy. Co więcej, są też kliniki leczenia niepłodności, jak np. InviMed. Doświadczeni specjaliści zalecą wówczas stosowne badania, postawią diagnozę i zaproponuję leczenie dopasowane do pacjenta. Dodam, że o pacjentów dbają już od lat. 0 0 ~lokka (1 rok temu) 1 maja 2021 o 20:43 Ovarin naprawdę pomaga, nic nie ryzykuje się bo ma dobry skład i tak pomocny przy zajściu w ciąze- kwas foliowy, witaminy. Mnie pomogł 0 0 ~anonim (1 rok temu) 25 maja 2021 o 15:21 Od pewnego czasu starałam się z mężem o dziecko. Nie ukrywam, bywało ciężko, nie zliczę wyrzuconych do kosza negatywnych testów. Objawiało się to u nas straszną frustracją, w końcu wszyscy znajomi zachodzili w ciążę przypadkiem, lub o dziwo po miesiącu od oznajmienia, że się starają. My próbowaliśmy rok, nic nikomu nie mówiliśmy. Później zmęczona poprosiłam męża o przerwę. W tym czasie praktycznie w ogóle nie staraliśmy się o dziecko, miałam w sobie pewną blokadę psychiczną. Przeczytałam, że z takim problemem najlepiej iść do kliniki leczenia niepłodności, ponieważ być może mamy problem na tym tle. Invicta przyjęła nas praktycznie od razu. Po wykonaniu badań okazało się, że mam niedrożne oba jajowody. Nic dziwnego, że nie mogłam zajść w ciążę. Zdecydowaliśmy się na IVF. Cała procedura trwała szybko, udało mi się zajść w ciążę za pierwszym razem. Trochę żałuję, że tak późno poszliśmy do kliniki. Gdybyśmy szybciej zdecyowali się na wizytę w Invicta, prawdopodobnie ominęłoby nas sporo stresu, kłótni, frustracji i nieprzespanych nocy na płaczu w poduszkę. 0 0 ~Przyszła mama (1 rok temu) 25 maja 2021 o 15:32 Ech, ja myślałam, że po bezskutecznym staraniu się o dziecko przez dwa lata przedwcześnie osiwieje ze stresu! :) Mój mąż nie przejmował się tym za bardzo, ponieważ mówiłam mu, że nie staramy się na "już", tylko zrezygnowaliśmy z antykoncepcji i liczyliśmy na "wpadkę" pewnego dnia. Wpadka nie nadeszła. Mąż się nie stresował, bo myślał, że ja też podchodzę do sprawy na spokojnie. Jeśli chcecie wiedzieć, wcale tak nie było. Nic nie chciałam mu mówić, ale po każdym razie gdy sprawdzałam, czy "wpadka" się udała, czułam straszy zawód. Po dwóch latach oznajmiłam, że to już pora iść do kliniki leczenia niepłodności. Wybór padł na klinikę Invicta, bo miała najlepsze opinie w trójmieście. Teraz czekamy na diagnozę. Cieszę się, że w końcu działamy, a nie czekamy na "niepodziankę", która mogłaby nigdy nie nadejść 0 0 (11 miesięcy temu) 19 sierpnia 2021 o 20:25 My po 4 latach zdecydowalismy sie na invitro i dopiero po nim się udało 0 0 ~iguana (11 miesięcy temu) 26 sierpnia 2021 o 12:01 Tez myslimy o invitro bo to juz 3 lata i naturalnie chyba nie mamy szans, mąż ma słabe plemniki :( polecasz jakąś klinike? 0 0 ~Amam (11 miesięcy temu) 26 sierpnia 2021 o 18:46 My po 6 latach starań zdecydowaliśmy się na gameta i udało się za pierwszy razem :) a już niedługo dzięki tej klinice powitamy na świece druga dzidzie 0 0 (11 miesięcy temu) 31 sierpnia 2021 o 11:17 My bylismy w Czeskiej klinice bo ma wysoki wskaźnik udanych zabiegów, porównywalne ceny do tych w PL i bardzo dobre opinie. Robilismy tam tez badania genetyczne by sprawdzic czemu nie wychodza naturalne starania 0 1 ~trufla (10 miesięcy temu) 3 września 2021 o 12:56 slyszalam o tej klinice ale boje sie problemow z porozumieniem, nie znam czeskiego ani nawet angielskiego a nie chce ciagac znajomych 0 1 (10 miesięcy temu) 6 września 2021 o 09:47 tez mialam takie obawy ale niepotrzebnie, maja koordynatora ktory wszystko tlumaczy :) 0 1 do góry
Szacuje się, że już nawet co dziesiąta para ma problem z zajściem w ciążę. Trudności z poczęciem dziecka mogą mieć różne przyczyny, przy czym z kobiecej strony najczęściej są to problemy hormonalne, niedrożność jajowodów czy nieprawidłowości w działaniu układu immunologicznego, u mężczyzn natomiast – niewłaściwe parametry nasienia. Wspomnieć należy, że problem
Forum: Dla starających się Od roku staramy się wraz z mężem o dziecko. Robiłam wszystkie badania, ginekolodzy (byłam u kilku) sądzą że wszystko jest ok. Od ostatniego dostałam skierowanie do poradni rozrodu. A co najdziwniejsze że od sierpnia mam bardzo nie regularne miesiączki. Mianowicie : zawsze moje cykle wynosiły 30-33 dni (trwa 5 dni) w sierpniu wypadł na dzień (21 dni od ostatniego), we wrześniu (40 dni od ostatniego). Bardzo mnie to niepokoi. Nic nie wskazuje na ciążę. Robiła sobie badanie USG narządów rodnych – wynik : endometrium 5mm, na prawym jajniku drobne pęcherzyki. Co mam robić? Ja nie chcę już dłużej czekać aż zajdę w ciążę? Nawet nie wiem czy dobrze wyliczam dni płodne, chociaż teraz to jest trudne po tak nieregularnych miesiączkach. Proszę o pomoc? Pozdrawiam
Moje 2 koleżanki z pracy 35+ zaczęły brać Beneganic, bo obie mają problem z zajściem w ciążę. 44 Odpowiedź przez annie1988 2018-12-19 21:41:15 annie1988 Witam serdecznie! Z mężem staramy się o dziecko od ok 8 miesięcy. Od tego czasu zażywam kwas foliowy na zmianę z witaminami dla kobiet starających się o dziecko. Pół roku temu odwiedziliśmy ginekologa- endokrynologa, ponieważ podejrzewałam, ze problemy mogą być związane z mją lekką niedoczynnością tarczycy. Okazało się, jednak, że nie kwalifikuję się do inwazyjnego leczenia. Otrzymałam tylko tabletki na uregulowanie okresu (wcześniej bywało różnie) które zażywałam przez miesiąc. Wszystko się w miarę *poukładało*, a mój cykl wynosi teraz 28-29 dni. (W ciągu tego pół roku raz zdarzył się cykl 32 i i zaraz potem 18 dniowy. Doktor mówił, ze mogło to być samoistne poronienie.) Ogólnie wszystkie wyniki są dobre, teoretycznie jestem zdrowa.. Mąż również poddał się *kuracji* (Undestor), ponieważ ilość *dobrego nasienia* była niska, ok 40%. Obecnie jest już *przeleczony* i to 5 miesiąc jak go zażywa (5 dni i 5 dni przerwy). Też nie ma *przeciwskazań* od lekarza, żeby było coś nie tak... Wiem, że duży wpływ na to, że nie możemy zajść w ciążę mogło mieć nasze (a głównie moje) podejście. Bardzo chcemy mieć Maluszka i trochę *wariuję* na tym punkcie... Zrobiłam już chyba ze 100 testów ciążowych.. Ostatnio postanowiłam, że trochę *odpuszczę*i chyba trochę się udało... W tym momencie mój cykl bardzo się przedłużył. @ powinnam dostać 1 kwietnia, czyli 8 dni temu. Dziś postanowiłam, że jednak zrobię test. (Serce waliło mi jak młot).. Niestety... kolejne wielkie rozczarowanie :-( Test wyszedł negatywny (nawet nie pozostawia wątpliwości).. Nie mam pojęcia o co chodzi. Okres spóźnia mi się już ponad tydzień (nigdy jeszcze tak nie było) a mimo to nie jestem w ciąży. (Dodam jeszcze, ze cały czas mierzę rano temperaturę. Od kilku dni utrzymuje się na poziomie ok 36,5 i nie spada, jak przed okresem. Zażywam również Luteinę50 w tabletkach, co 2 dzień). Bardzo proszę o odpowiedź co może być tego przyczyną i dlaczego nie mogę zajść w ciążę mimo dobrych wyników). Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź. Norah 2015-04-08, 12:02~Norah ~ Strony: 1 Na podobny temat Witam, piszę nie w Swoim imieniu tylko znajomej..ona boi się z tym problemem iść gdziekolwiek a ja się poprostu o nią martwię :( Dziewczyna od jakiegoś czasu próbuje za wszelką cenę zajśc w ciąże, niestety kończy się to wszystko poronieniem. Cała sytuacja zaczeła się kilka lat temu - poroniła w Problem z zajściem w ciążę Kali Nie mogę zajść w Ciążę nikt nic nie wie co mi jest. Od ośmiu miesięcy staramy się z narzeczonym o dziecko bezskutecznie. Miesiączki mam tylko po przez tabletki na wywołanie ORGAMETRIAL. Na zajście z ciążę brałam CLOSTILBEGYT bo owulacji wgl u mnie nie wystepuje nie mam żadnego dominującego Problem z zajściem w ciążę :-( a mam dopiero 20 lat ~centt Od 10 lat mam PCO. Mam już jedno dziecko ale chcemy mieć jeszcze jednego maluszka. Pierwsze dziecko pojawiło się przypadkiem kiedy już wiedziałam że mam PCO. W tej chwili przyjmuje tabletki anty. Asubtella poniewaz mam cystę czynnościową która już znacznie się zmniejszyła z 3,5 cm na 1,9 cm. PCOS a problem z zajściem w ciążę ~sylwia 30 30 lat i od pół roku staramy sie z mężem o dziecko i bez ,ze mamy już ośmioletniego regularne cykle(30dni)Nigdy nie brałam żadnych porodzie miałam usuwaną laserowo nadżerke. Ostatnio zrobiłam cytologie i jej wynik to;Gr 2 . flora-Pałeczki Problem z ponownym zajściem w ciążę gosia81 Mamy razem z żoną grupy krwi o różnym Rh. Czy przez ten konflikt możemy mieć problemy ze spłodzeniem dziecka? Staramy się o dziecko już prawie rok i nie wiem, czy powodem negatywnych wyników naszych starań są różne grupy krwi, czy może powód leży gdzie Problem z zajściem w ciążę przy różnych Rh współmałżonków ~Wojcieh Czy przy cyście endometrialnej na jajniku kobieta może normalnie zajść w ciążę i urodzić dziecko? Czy zapłodnienie będzie przez to utrudnione? Próbujemy od dwóch miesięcy zajść w ciążę, ale na razie nam się to nie udało. Czy cysta może utrudniać spłodzenie Problem z zajściem w ciążę przy cyście endometrialnej na jajniku Ulcysia Zwracam się z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu następującej kwestii. Jakieś 7 miesięcy temu zaczęliśmy z mężem starania o dzidziusia. Po 5 miesiącach starań bez rezultatu wybrałam się do mojej pani ginekolog i ona zleciła mi zbadanie hormonów i miałam takie wyniki TSH III 1,86 uUl/ml, prolaktyna 43,2 Problem z zajściem w ciążę przy zaburzeniach poziomu prolaktyny ~angel83 Kilka lat temu miałam zastrzyki antykoncepcyjne, po których zatrzymał mi sie okres. Po kuracji za pomocą hormonów znów zaczął się pojawiać, ale jest bardzo nieregularny. Próbuję zajść w ciążę, ale bezskutecznie. Co mam zrobić, żeby wszystko wróciło do normy? Czy jest to możliwe? Czy będę mogła Problem z zajściem w ciążę i regularnymi miesiączkami po zastrzykach antykoncepcyjnych ~Dzola Od pewnego czasu bezskutecznie staramy się z mężem o dziecko. Kilka lat temu miałam torbiel jajnika, która została wycięta. Mąż po urodzeniu miał schowane jądra, przeprowadzono mu zabieg. Czy może mieć to związek z naszymi problemami? Jak to Problem z zajściem w ciążę po torbieli jajnika u kobiety i niezstąpieniu jąder u mężczyzny ~Agcia Mam macicę dwurożną, przez co zawsze ciąża jest zagrożona. Dwa razy miałam obumarcie ciąży. Co muszę zrobić, by kolejna ciąża nie skończyła się poronieniem? Czy jest szansa, że uda mi się urodzić Problem z donoszeniem ciąży przy macicy dwurożnej ~Kuczka
\nproblemy z zajściem w ciążę forum

Inseminacja jest metodą stosowaną w leczeniu niepłodności i wspieraniu rozrodu. Jej zaletą jest stosunkowo niska cena, mała inwazyjność i łatwość przeprowadzenia zabiegu. Wykorzystuje się ją w przypadku kobiet mających problemy z zajściem w ciążę, a także u mężczyzn, u których stwierdzono wady nasienia.

małgorzata problem z zajściem w ciążę Dzień dobry. Czy słyszeliście może o ? Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych klinik leczenia niepłodności. Posiadają oni o wiele skuteczniejsze metody leczenia niż w innych miejscach, również ich sprzęt jest bardzo dobry, także gdy jesteście w takiej sytuacji warto się tutaj zapisać gładka Re: problem z zajściem w ciążę Post autor: gładka » 14 wrz 2021, 12:56 problem z zajsciem w ciaze moze miec wiele uwarunkowan... czasami jedna z przyczyn moze sie okazac endometrioza, tak jak to bylo w moim przypadku. Na szczescie jestem juz po operacji laparoskopowej w szpitalu Medicover. CZuje sie o niebo lepiej i nadal z mezem planujemy powiekszenie rodziny Wróć do „Różne” Przejdź do Forum ↳ Porady - pytania i odpowiedzi ↳ Filozofia życiowa ↳ Cytaty ↳ Edukacja - szkoły językowe, edukacja szkolna ↳ Jakie znasz języki ↳ Kursy, szkolenia, dokształcanie ↳ Tłumaczenia ↳ Newsy ze świata ↳ Newsy z Polski ↳ HOT plotki - Gwiazdy - Influencerzy ↳ Praca ↳ Biznes - marketing - opinie - pomysły i inspiracje ↳ Copywriting ↳ Nowomowa ↳ Zlecenia ↳ Marketing szeptany ↳ Social media ↳ Smartfony, tablety, laptopy, PC ↳ DOM - urządzanie wnętrz - dekoracje, tekstylia, ozdoby ↳ Rozwój osobisty ↳ Medytacja ↳ Uroda - kosmetyki - pielęgnacja ↳ Moda - trendy - stylizacje - projektanci - sklepy odzieżowe ↳ Sprzęt AGD i RTV - opinie, serwis, ranking ↳ Ciekawe miejsca do odwiedzenia ↳ Książki ↳ Polecane księgarnie ↳ Drukarnie ↳ Motywatory ↳ Polecane sklepy ↳ Polecane firmy ↳ Różne ↳ Porady ↳ Opinie o firmach ↳ Ogłoszenia PRACA
problemy z tarczycą, zaburzenia cyklu związane z nadwagą, niedowagą, podejrzenie cukrzycy, Problem z zajściem w ciążę może się także pojawić, kiedy za bardzo, zbyt mocno i za
2 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 4020 27 kwietnia 2020 17:44 | ID: 1462888 Cześć, od ok 2 lat staramy się z mężem o dziecko bezskutecznie. Jesteśmy na etapie końca badań - wyniki nie najlepsze. Chcemy spróbować naprotechnologii bo tradycyjna medycyna rozkłada ręce albo zwyczajnie nie jest aż tak wykwalifikowana żeby podjąć wyzwanie. Byłabym wdzięczna jakby pojawiło się tu kilka kobietek, które zechciałyby się podzielić swoją historią, zmaganiami z zajściem w ciążę być może kilkuletnimi. Jak to u Was wyglądało? Co się działo z samopoczuciem i nadzieją? Ile czasu starań i czy leczone czy nie? Wydaje mi się nieocenione wzajemne wsparcie w takich sytuacjach i spojrzenie z boku "nie tylko ja tak mam", "wszystko jest możliwe". Ostatnio edytowany: 27-04-2020 17:44, przez: xemkax 1 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 27 kwietnia 2020 19:36 | ID: 1462896 Wyobrażam sobie jakie to musi być trudne. Myślę że każda kobieta się trochę boi. Sama bałam się czy znajdę w ciążę.. ale było wszystko dobrze. Udało się. Czasem pary adoptują dziecko a potem trafia im się własne. Co w tym wszystkim jest, niewiadomo.. ale u wielu par tak się trafia.. 2 magdakolodziej Zarejestrowany: 30-11-2021 07:48. Posty: 29 14 lipca 2022 10:24 | ID: 1472272 U mnie dużo czasu zajęły starania, mam PCOS - najpierw zrzuciłam parę kilogramów później leczenie w parens i wizyty u doktor Justyny Komendy która się specjalizuje w PCOS właśnie. W międzyczasie mój mąz chodził do doktora Ostachowskiego też w tej klinice i parametry nasienia po leczeniu :) Taka można powiedzieć takie nasze zespołowe działanie no i ...udało się :) Ostatnio edytowany: 14-07-2022 10:25, przez: magdakolodziej
Dodatkowe świadczenia dla bezrobotnych matek. Matce, która ma udokumentowaną opiekę lekarską od 10. tygodnia ciąży i poddaje się obowiązkowym badaniom co trzy miesiące, a ponadto w jej rodzinie dochód na jedną osobę nie przekracza 1922 zł (netto) miesięcznie, przysługuje becikowe, czyli jednorazowa zapomoga w wysokości 1000

napisał/a: fiolek-alpejski 2012-04-05 09:36 Dzień Dobry, Pani doktor, Moja sytuacja wygląda następująco. Jestem po poronieniu. Był to 7 tydz, ciąża obumarła. W utraconą ciążę zaszłam szybko. Był to 3 miesiąc naszych starań. Poronienie samoistne, nie było wykonywane oczyszczanie. Lekarz zlecił następujące badania: p/c. przeciw kardiolipinie, antykoagulant toczniowy, herpes simplex, toxoplazmoza, oraz chlamydia trachomatis. Wszystkie badania wyszły super. Moje wątpliwości budzi jedynie chlamydia trachomtis w klasie IgG 2,13 (gdzie: poniżej 16-ujemny; 16 - 21,9 niejednoznaczny; powyżej 21,9 dodatki) w klasie IgM 0,80 (gdzie: poniżej 0,8 ujemny; 0,8 - 1,1 niejednoznaczny; powyżej 1,1 dodatni). Mąż także miał zrobione badanie na chlamydię trachomatis - jego wyniki ujemne. Czy może zatem być spokojna, że nie choruję na chlamydię trachomatis? Po poronieniu dostałam antykoncepcję na 3 miesiące. Później mieliśmy się starać o dziecko. Staraliśmy się 6 miesięcy. W tym przez przez 4 cykle była stymulowana owulacja, ale jej monitoring był zrobiony jedynie w dwóch cyklach. Za pierwszym razem W 14 dc usg wykazało, że nie ma żadnego pęcherzyka. W kolejnym cyklu starań także w 14 dc wykazał jedynie płyn po pęknięciu. Ciąży nadal nie ma. Lekarz nie widział konieczności wykonania żadnych badań ani hormonalnych, ani związanych z tarczycą. Więc ja "w ciemno" na własną rękę zrobiłam kilka badań. Badanie nasienia mężowi - wszystko idealnie. Moje badania. Były one jednak zrobione w 21 dc. TSH 1,260 ( norma: 0,400 - 4,000 ) FT3 3,36 ( norma: 1,80 - 4,20 ) FT4 1,18 ( norma: 0,8 - 1,90 ) Prolaktyna 11,50 ( norma: 1,90 - 25 ) Testosteron 96,6 ng/dl ( norma 0 - 73 dla owulujących, 0 - 43 po menopauzie ) Niepokoi mnie testosteron. Ale mnie to nie uspokaja. Czy powinnam go powtórzyć w innym dniu cyklu? Czy tak wysoki testosteron można zostawić i starać się o dziecko, czy też może uniemożliwia on nasze starania? Czy powinno się go jakoś leczyć? Czy można starać się o dziecko nic z tym nie robiąc? Czy muszę być dalej poddawana stymulacji, bez niej się nie uda? Przypomnę, że w pierwszą poronioną ciążę zaszłam bez problemów. Czy masz szanse na ciążę bez wspomagania owulacji z takim testosteronem? Czy to on mógł być powodem poronienia? Jak wygląda ewentualne jego leczenie i ile trwa? Obecnie zrezygnowałam z mojego lekarza i jestem umówiona do innego. Jakie badania mogłabym wykonać jeszcze przed nową wizytą, żeby mieć lepszy ogląd mojej sytuacji? I jeszcze jedno pytania. Obecnie choruję na półpasiec. Starania zostały przerwane, ale ile trzeba będzie odczekać po wyleczeniu z podjęciem kolejnych prób zajścia w ciążę? Bardzo proszę o odpowiedź

Problemy z zajściem w ciążę. Z perspektywy czasu, mimo przepłakanych niegdyś litrów łez, oceniam, że przekleństwo młodych ludzi czyli ciążowa wpadka jest najlepszym co się może dobranej parze przydarzyć. Bo z logicznego punktu widzenia na dziecko jest zwykle nieodpowiednia pora, a gdy pora nagle robi się odpowiednia kosmos
Witam, O niepłodności możemy mówić, dopiero wtedy gdy dana para współżyjąc ze sobą średnio 3-4 razy tygodniowo, nie może zajść w ciążę przez rok czasu. Oczywiście może mieć Pani problemy z płodnością, skoro współżyjąc z kilkoma mężczyznami nie może Pani zajść w ciąże. Ma Pani nieregularne cykle, bóle brzucha. Myślę, że nie zaszkodzi standardowa wizyta u ginekologa(badanie ginekologiczne, usg ginekologiczne). Może uda się podczas podstawowej wizyty coś znaleźć. Następnie w razie niepowodzenia przez rok czasu, radziłbym się zgłosić do specjalistycznej przychodni leczenia niepłodności, dobrze jak takim problemem zajmuje się ktoś doświadczony;) Pozdrawiam i życzę powodzenia aby się udało;)

Wyciąg z owocu niepokalanka to popularny lek na problemy z zajściem w ciążę, ale w przeciwieństwie do wyżej opisywanego leku - bardzo łagodny. Stosuje się go u kobiet, które mają zaburzenia cykli miesiączkowych, objawiające się zbyt obfitym krwawieniem lub występowaniem dodatkowych krwawień w cyklu.

Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Najczęstsze przyczyny niepłodności Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? – takie pytanie zadaje sobie wiele par bezskutecznie starających się o dziecko. Odpowiedź na nie wcale nie jest prosta, ponieważ na płodność mogą mieć wpływ bardzo różne czynniki. Dowiedz się, jakie są najczęstsze przyczyny problemów z zajściem w ciążę. Dlaczego nie mogę zajść w ciążę? Dlaczego nasze starania o dziecko są daremne? Te dramatyczne pytania coraz częściej słyszą ginekolodzy w klinikach leczenia niepłodności. Problem z zajściem w ciążę ma wiele kobiet – według statystyk co piąta para w Polsce bezskutecznie stara się o dziecko. W 70 proc. przypadków przyczyna leży po stronie jednego z partnerów – mężczyzny bądź kobiety. Warto wiedzieć, że problemy z poczęciem dziecka mogą być uwarunkowane zdrowotnie lub też wynikać ze złego stylu i trybu życia. Jakie są zatem najczęstsze przyczyny niepłodności? Spis treściNajczęstsze przyczyny problemów z zajściem w ciążę u kobietMożliwe przyczyny niepłodności u mężczyzn Najczęstsze przyczyny problemów z zajściem w ciążę u kobiet Wady anatomiczne narządu rodnego – wady macicy, wady w budowie jajników, niewykształcone jajowody, podwójna szyjka macicy. Wady te powstają w okresie życia płodowego i mogą uniemożliwiać zapłodnienie lub zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej w jamie macicy. Problemy hormonalne – niedobór żeńskich hormonów płciowych (estrogenu i progesteronu) lub nadmierne wydzielanie męskiego hormonu (testosteronu). Nieprawidłowe wydzielanie hormonów to częsta przyczyna trudności z zajściem w ciążę. Niedrożność jajowodów – wynika najczęściej z przebytych przez kobiety stanów zapalnych dróg rodnych. Zrosty powstałe w niedrożnych jajowodach odcinają plemnikom drogę do komórki jajowej. Niepłodność wynikająca z działania systemu immunologicznego – polega ona na tym, że układ odpornościowy kobiety rozpoznaje męskie nasienie jako obce białko i wysyła w jego kierunku przeciwciała, które skutecznie je niszczą. Stres – może być przyczyną bezowulacyjnych cykli, a także zaniku miesiączki. Wiek – po trzydziestce znacznie spada płodność kobiety. Czytaj również: Jakie badania warto wykonać przed ciążą Endometrioza - objawy i leczenie endometriozy Witaminy i minerały na męską płodność - które składniki sprzyjają zapłodnieniu? Możliwe przyczyny niepłodności u mężczyzn Zła jakość nasienia – niewłaściwa ilość lub budowa plemników. Za normę przyjmuje się 40-60 mln plemników w jednym mililitrze spermy. Jeśli liczba ta jest mniejsza, zmniejszają się szanse na zapłodnienie. Trudności z zapłodnieniem mogą być również spowodowane wadą w budowie plemników i ich małą ruchliwością. Niepłodność wynikająca z działania systemu immunologicznego – zdarza się, że system immunologiczny mężczyzny niszczy własne plemniki. Stres – może mieć wpływ na sprawność seksualną mężczyzny. Ponadto udowodniono, że wysoki poziom stresu może się przyczynić do obniżenia jakości nasienia. Niektóre leki, sterydy, alkohol, narkotyki – mogą znacznie obniżyć stężenie hormonów, a tym samym męską sprawność seksualną. Polecamy: Dawcy nasienia: 7 faktów, które warto o nich wiedzieć
\n \n problemy z zajściem w ciążę forum

Codzienne współżycie, szczególnie w tzw. oknie płodności zwiększa szanse na zajście w ciążę (częstość ciąż w jednym cyklu wynosi w tym przypadku 37%). Współżycie co drugi dzień daje porównywalne wyniki (33%), natomiast współżycie jeden raz w tygodniu znacznie je obniża (15%). Istnieje wiele teorii dotyczących pozycji

Od dwóch i pół roku mniej więcej, bo tyle ma moja córcia, nie mogę zajść w ciążę.. Po porodzie pół roku, ok mogę zrozumieć, organizm rozregulowany itd... Ale dwa lata nawet, to już chyba zbyt długo.. Byłam oczywiście u lekarza, przebadał mnie z każdej możliwej strony i stwierdził, że wszystko jest ok.. mam to zostawić naturze... Ale to już tak długo, że zaczynam się martwić... Czy może miała któraś z Was taki problem??? Co z tym zrobić??? musisz wierzyc,ze sie uda to po 1 i nie tracic wiary!,Konsultowaslas sie z innym lekarzem.? Może trzeba zrobić badania hormonalne? Mam wykrytego gruczolaka przysadki mózgowej... Zrobili mi podstawowe hormony i są w normie... Zapisałam się na wizytę do endokrynologa, który ma się tym zająć, ale termin wizyty mam w przyszłym roku dopiero.... Najlepiej zmień myslenie na "NIE CHCĘ" zajść w ciażę i zobaczysz, ze zaraz wpadniesz a tak na poważnie to za bardzo chcesz i dlatego wam nie zapomnieć o chceniu na siłę, odstresowac się, uwolnić sie od tych mysli i rzeczywiście oddac się naturze. Proponuje jakis wyjazd i wszystko sie uda!! O jaaaa....aż w przyszłym roku??? Ja byłam u endokrynologa prywatnie i zleciła mi zrobić dodatkowe badania się że że miałam za dużo męskich hormonalne zastrzyki i że też długo nie mogłam zajść w ciążę z pierwszym i drugim trzecie to już samo wpadło :-) Oj przez te dwa lata nie błam nastawiona tylko na CHCĘ )) A i tak nic z tego nie wychodzi... Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-08-16 20:18 przez ilhami. jejku idz prywatnie do endokrynologa to nie sa aż tak duże pieniądze,albo gdzie indziej sie zapisz!ja też chodzę prywatnie płace 75 zł pójdziesz raz zrobisz badania i z badanimi do lekarza i tyle, po co czekac!! powiem ci,że mój syn ma 4 lata i nie zabezpieczam się w zaden sposób,szczególnie jakos też nie uważamy a nie jestem w ciązy i mam nadzieje,że to nie jest jakis problem tylko "nietrafienia"ale nie staramy się wiec nie robie zadnych badań Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-08-16 20:19 przez maa_dzia. No ja właśnie prywatnie idę, ten lekarz jest dobry, jak potrzeba to od razu daje skierowanie na klinikę.. A za wizytę u niego płacę 160 złotych )) czy zażywałaś kiedyś tabletki anty? slucham? w przyszlym roku? polska sluzba zdrowia...nie lepiej pojsc prywatnie gdzies i chociaz wiedziec na czym sie stoi?ja rowniez chodzialm normalnie do endykrynologa wizyty co 5miesiecy;/... i mowiono mi,ze wszystko jest..robiono badania tretete i tez nic. zmienilam to wogole jak krolik doswiadczalny bylam i mowiono mi,ze nie zajde nigdy w ciazy poniewaz mam strasznie zaawansowany zespol policystycznych jajnikow. wkurzylam sie i poszlam do innego lekarza ktora stwoerdzila jesczez tarczyce, i nie leczyla mi jajnikow. efekt jest taki: jestem w ciazy i zycze Ci z calego serducha,zebys rowniez zaszla W życiu nie brałam tabletek antykoncepcyjnych zawsze na pierwszą wizytę do specjalisty idę prywatnie, ale biorę ze sobą wykotłowane od pierwszego kontaktu podstawowe badania - krew, mocz itp. To wiadomo, że za to już nie zapłacę, tylko za specjalistyczne badania, które coś dadzą. Ponadto - nigdy nie idę na badania ze skierowaniem od prywatnego, tylko maszeruję do pierwszego kontaktu, żeby mi przepisał te skierowania na wersję państwową (trzeba pierwszemu kontaktowi zostawić te wersje od prywatnego, żeby miał podkładkę jak się ktoś czepi czemu takie skierowania wydał). Z gotowymi wszystkimi badaniami do dwóch różnych prywatnych (zaoszczędziłam kasę na badaniach) po konkretne wskazówki i diagnozy. Można przeżyć. Co do ciąży - ja się staram od czterech lat, wszyscy mówią, że nie ma problemów zdrowotnych, tylko mój strach (dwa razy poroniłam). I nic sie nie da zrobić, więc przestałam po prostu o tym myśleć - zero zabezpieczeń, nie patrze w kalendarze, nie wyliczam - mój chłop się nabija, że żyjemy jakbym była w menopauzie... Piszecie że prywatnie iść... Kochane dużymi literami napiszę : JA IDĘ PRYWATNIE DO LEKARZA.... Jadę do niego do Mysłowic, Badania miałam różne robione już, ,mam całą teczkę wyników, i niby wszystko poza guzem jest ok... Cytatnadi-1991 to spokojnie zajdziesz kochana bierz męż a i kochajcie sie gdzie sie da NA PEWNO SIE UDA** No z tym jest problem właśnie, on jest kierowcą tira Miesiąc go nie ma, wpada na kilka dni i znowu na miesiąc jedzie.... Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-08-16 20:40 przez ilhami. Clostilbegyt - Forum dla rodziców: maluchy.pl « ciąża, poród, zdrowie dzieci - Lidzia31 napisał w niepłodność i problemy z zajściem w ciążę: Witam wszystkich. Piszę tu po raz pierwszy, ale temat jest mi bardzo bliski.

Forum: Dla starających się cześć wszystkim może podnoszę nie potrzebną panikę ale jestem mężatką od pół roku i chciałabym zostać mamą a tu nic kochamy sie z mężem bardzo często może powinam iść zrobić badania poradzcie coś bo nie wiem co z tym zrobic pozdrawiam pa RODZICEDla starających sięproblem z zajściem w ciąże Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej →

Dla wielu rodzin m.in. ze względu na wiek czy problemy z zajściem w ciążę, może to oznaczać, że już nigdy nie doczekają się upragnionego maleństwa. - Jeżeli chodzi o czas przerwy do zajścia w następną ciążę po cięciu cesarskim, to nie jest to zależne od samej wady letalnej, tylko wymaganego czasu, który musi minąć od
Tematy Odpowiedzi Odsłony Ostatni post 0 Odpowiedzi 386 Odsłony Ostatni post autor: Misia0101 04 mar 2022, 19:44 0 Odpowiedzi 341 Odsłony Ostatni post autor: MagdaS 24 lut 2022, 22:24 Twoje uprawnienia na tym forum Nie możesz tworzyć nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
Uważa się, że jest bardzo skuteczny w wykrywaniu przyczyn problemów z zajściem w ciążę, szczególnie związanych ze słabą pracą jajników. To badanie krwi może stanowić kryterium oceny poziomu inhibiny B w krwiobiegu. Badanie musi być wykonane w trzecim dniu cyklu miesiączkowego.
Poznań Dobry wieczór wszystkim przyszłym Mamom i tym, które szczęśliwie już nimi są Postanowiliśmy z mężem zacząć starania o potomka - niestety w moim przypadku jest dość ciężko, ponieważ pierwszą ciążę straciłam kilka lat temu, w międzyczasie nabawiłam się hashimoto i niedoczynności tarczycy, jednak w tym momencie moje wyniki badań są całkiem niezłe. W zeszłym miesiącu odwiedziłam moją Panią ginekolog, ponieważ mieliśmy spore przypuszczenia, że ciąża jest. Na wizycie dowiedziałam się, że prawdopodobnie mam PCOS (sporo pęcherzyków na jajniku lewym), tyłozgięcie macicy i przez to ciężko będzie mi zajść wogóle w ciążę...natomiast moja gin wykryła pęcherzyk blisko jajowodu o wielkości 0,5 mm i ciąży wykluczyć nie mogła, kazała mi zrobić badania, w tym bHCG, niestety baaaardzo niskie. Około tygodnia przed wizytą miałam bardzo slabe krwawienie, a moje miesiączki do tej pory były bardzo regularne, dość obfite i trwające 5-6 dni. W tym miesiącu natomiast miesiączki nie dostałam wogóle. Powinnam ją dostać i nic. Zrobiłam test, niestety jedna kreska, aczkolwiek cały czas z mężem uprawiamy seks do końca i bez zabezpieczenia, nigdy z nastawieniem, że koniecznie musi paść złoty strzał, więc bez większego ciśnienia, na luzie :-). Jeszcze długo przed miesiączką nie czułam się najlepiej, meczą mnie mdłości, kawa nie smakuje, fajki odstawiłam, bo też jakoś niespecjalnie mi wchodzą, zgubiłam jakieś 6 kg i jest mi bardzo nie wygodnie śpiąc na brzuchu. Natomiast od ponad tygodnia czuję się, jakbym miała zaraz dostać miesiączki, lekko pobolewa mnie dół brzucha i lędźwia, ale nie bolą mnie piersi (a mam naprawdę spore i zawsze były przed okresem opuchnięte i bardzo wrażliwe), za to mam strasznie wrażliwe sutki i cały czas stoją, że tak powiem. Cały czas jestem wręcz wilgotna, przez około dwa tygodnie śluz był gęsty, koloru mlecznego, jednak bezwonny. Od wczoraj (czyli po terminie spodziewanej miesiączki) mam bardzo, baardzo słabe plamienie, ale jest to kolor bardzo ciemnobrązowy, na wkładce higienicznej w zasadzie nic nie zostaje (wiem, obrzydliwy pis, dlatego przepraszam, co bardziej wrażliwe Panie ). I tak się zastanawiam, czy może jednak to jest początek ciąży, czy sobie już za bardzo wmawiam, bo chcemy mieć dziecko...Ginekologa mam dopiero a test robiony dzień po spodziewanej miesiączce jest negatywny... Czy któraś z Was tak miała...? Nie wiem co, myśleć, a kolejny test chciałabym powtórzyć, jeśli okres nadal nie wystąpi, czyli poczekam jeszcze około 5 dni. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi ! Forum dla rodziców: maluchy.pl « ciąża, poród, zdrowie dzieci > nasze problemy > niepłodność i problemy z zajściem w ciążę Tryb wyświetlania: Standardowy · Przełącz na: Linearny · Przełącz na: Drzewo
Forum: Leczenie niepłodności Zwracam się z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu następującej kwestii. Jakieś 7 miesięcy temu zaczęliśmy z mężem starania o dzidziusia. Po 5 miesiącach starań bez rezultatu wybrałam się do mojej pani ginekolog i ona zleciła mi zbadanie hormonów i miałam takie wyniki TSH III 1,86 uUl/ml, prolaktyna 43,2 ng/ml, estradiol 60,3 pg/mL, progesteron 0,52 ng/mL. Pani doktor stwierdziła, że wszystko ok tylko prolaktyna za wysoka i przepisała mi bromergon. Zrobiłam również USG i tam mam w opisie tak:”trzon macicy wielkości prawidłowej, przodozgięty, jednorodny, długości 6 cm i grubości 3,4 cm. Endometrium 8 mm jednorodne. Jajniki o wymiarach 2/4 cm z licznymi drobnymi pęch. pod torebką” i tu też pani doktor stwierdziła, że to przez prolaktynę. Udało mi się również zrobić w 3 dniu cyklu FSH i LH i miałam wyniki FSH 4,32 mlU/ml i LH 8,88 mlU/ml i tu pani doktor powiedziała, że to pewnie też przez prolaktynę. Po miesiącu stosowania bromergonu prolaktyna spadła do 26,47 ng/ml. Proszę mi powiedzieć czy są jakieś szanse na to, że będziemy mieć dzidziusia? Bardzo bym chciała żeby się to udało tylko nie wiem czy to tylko wina prolaktyny czy jest to już może PCOS chociaż pani doktor twierdzi, że ta choroba mnie nie dotyczy. Mamy z mężem po 28 lat i obydwoje mamy dość dużą nadwagę. Przed leczeniem bromergonem miałam cykle długości 29-33 dni, natomiast odkąd biorę tabletki czyli od 2 miesięcy miałam cykle 31 i 25 dni. Proszę o analizę moich danych.
Jedne ze statystyk podają, że kobietom udaje się zajść w ciążę do 6 miesięcy od zakończenia ich przyjmowania. Tabletki dwuskładnikowe również nie powinny powodować problemów z płodnością. Według danych niemal połowa kobiet zachodzi w ciążę ok. 3 miesiące po ich odstawieniu, większości zaś udaje się to do roku czasu⁴.
basia33 (offline) 21-12-2009 09:44:36 Czasem człowiek choć dorosły, czuje się jak małe bezradne dziecko... chętnie zawiąże kontakt z kobietami w podobnej sytuacji... magdaaa (offline) 05-01-2010 12:22:02 tez mnie to dotknelo. Staramy sie juz 8 m-c i nic. Nawet nie wiem, czy mam cykle normalne, poniewaz mam PCOS. Przeszlam juz 6 cykli z clo i nie wyszlo. Aktualnie jestem w 36 dniu cyklu a test mi wyszedl dzis negatywny Znow. Choc objawy jak zawroty i bole glowy, czeste oddawanie moczu i bole/klucia podbrzusza tez mam. Sama juz nie wie, co o tym myslec. Temperature mierze sobie juz od m-ca regularnie, ale nie przekracza ona st. A to chyba nie jest normalne:-/ Mialam co prawda skok w okolicy tyg. po krwawieniu, ale z uwagi na fakt, ze ostatnia @ mialam wywolywana... pewnie i tej ovu nie bylo. sama nie wiem, czy nie skorzystac juz z uslug kliniki plodnosci (bo juz i tu jestesmy pacjentami z partnerem). alexandrammm (offline) 06-01-2010 09:19:08 radom Witam ja również mam problem bo moje cykle są bardzo nierególarne jak nie mam miesiączki to przez 3 miesiące jak już się pojawi to trwa 3 tyg. lekarz powiedział że do pierwszego dziecka tak będzie alexandrammm basia33 (offline) 08-01-2010 08:36:24 nieregularne miesiączki to masakra..ja teraz niby mam ok..ale starania i tak bez efektów.. chętnie zawiąże kontakt z kobietami w podobnej sytuacji... basia33 (offline) 08-01-2010 08:43:11 rzeczywiście pozytywne myślenie musi temu towarzyszyć, bo inaczej można się załamać... nadzieja, że w końcu się uda pcha człowieka do przodu.. czasem dopada złość..bezradność..i tysiące pytań..na które czasem nie ma odpowiedzi... chętnie zawiąże kontakt z kobietami w podobnej sytuacji... basia33 (offline) 08-01-2010 13:01:32 Dzięki za pozytywne myśli... dziś zrobiłam test owulacyjny... i niby wyszedł ok..staram się o tym wszystkim nie myśleć..ale czasem bywają te gorsze dni..i dziś mam jeden z nich... kochany, wyrozumiały mąż to podstawa...zgadzam się... bez jego wsparcia już dawno bym się załamała..Więc walczymy dalej...Pozdrawiam... chętnie zawiąże kontakt z kobietami w podobnej sytuacji... alexandrammm (offline) 09-01-2010 16:07:59 radom Dziewczyny głowa do góry jakoś to będzie. Słyszałam, że im bardziej się chce tym jest trudniej. Może trzeba się zrelaksować i wyjechać gdzieś z mężem lub partnerem i się odrobinkę zdystanować, odprężyć i odpocząć od całego tego stresu My próbujemy od niedawna, ale najgorsze jest to że jak przychodzi jakiś wypad do rodzicow czy teściów to ciągle ktoś się dopytuje kiedy w końcu będziemy mieli dziecko. A ja już sama nie wiem co mam odpowiadać jesteśmy małżeństwem 4 lata ale od 3 miesięcy się dopiero staramy...i ta ciągła presja. trzymam za was kciuki i dopinguje w staraniu chętnie zawiąże kontakt z innymi kobietami w podobnej sytuacji... alexandrammm Przebieg ciąży Forum - Statystyki Globalne Wątki: 5579, Posty: 1388557, Użytkownicy: 73514. Ostatnio dołączył/a kacha1980. Statystyki tego forum Wątki: 365, Posty: 114293.
Stres, czyli strefa psychiczna obojga partnerów, to jedna z przyczyn, mających wpływ na problemy pary z zajściem w ciążę. Oprócz stresu są oczywiście inne czynniki, które eksperci oskarżają o wpływ na kłopoty z zajściem w ciążę: – zaburzenia hormonalne. – wady i nieprawidłowości narządu rodnego. – czynniki
Kobiety dotknięte zespołem policystycznych jajników mają nieregularne miesiączki, problemy z zajściem w ciążę, nadmiar androgenów. Choroba często przebiega z insulinooporności - Forum dla rodziców: maluchy.pl « ciąża, poród, zdrowie dzieci - Anek napisał w niepłodność i problemy z zajściem w ciążę: Witam. Robie badania hormonów. W piertwszym badaniu LH i FSH miałam w normie. Natomiast w drugim i LH i FSH brakowało już dużo do normy. Jeszcze do tego FSH spadło w porównaniu z pierwszą fazą cyklu. 1. Kwas foliowy przed zajściem w ciążę. Bardzo ważnym punktem planowania dziecka jest konieczność przyjmowania witaminy B9, czyli kwasu foliowego. Odgrywa on olbrzymią rolę w prawidłowym rozwoju płodu. Zaleceniem lekarzy jest przyjmowanie kwasu foliowego w dawce 400 mikrogramów dziennie przez co najmniej 4-8 tyg. przed zapłodnieniem.
W okresie ciąży u kobiet obserwuje się tendencję do wzrostu krzepliwości krwi, którego apogeum ma miejsce w 3 trymestrze ciąży i w czasie porodu. Natura pomyślała o tym, aby zmniejszyć ryzyko krwotoku w czasie porodu, niestety - czasami nadmierna krzepliwość może prowadzić do groźnej choroby, jaką jest zakrzepica żylna.
0pC5K50.